Happiness on my nails !



Połączenie słodkości z odrobiną brokatu i voilà! Na moich paznokciach może zadziać się odrobinę więcej niż ostatnio, więc korzystam póki mogę. Tym razem połączyłam fiolet i mięte z Essie, a na dokładkę dodałam warstwę delikatnego brokatu z Orly.

Muszę przyznać, że chyba trochę wyszłam z wprawy. Postanowiłam je tu jednak zamieścić bo już dawno nie były tak wesołe i kolorowe. Albo były czyste, albo stawiałam na bordo.

Essie:  mint candy apple, bond with whomever

ps: nie polecam gąbeczek z rossmana, za bardzo wchłaniają lakier i ciężko jest wykonać ombre

11 komentarzy:

  1. Bardzo przyjemnie to wygląda !: )

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne połączenie, choć ja wybrałabym chyba wersję bez brokatu. A tak w ogóle podziwiam Twoje ombre, wszystkie moje próby kończyły się katastrofą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem pewna, że nie było aż tak źle :)

      Usuń
  3. Właśnie na swoich pazurkach stworzyłam cieniowanie ale zamiast brokatu dorzuciłam holo top :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mieta? ja tu widze blekit ;-) wyszlo Ci bardzo ladne ombre!! tez lubie takie malowanie. a gabeczki zawsze wybieram te zwykle do mycia naczyn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten patent z gąbeczkami do mycia naczyń może się sprawdzić. Na pewno spróbuję! Dzięki wielkie :)

      Usuń
  5. Świetne lekkie zdobienie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. od miesiąca nie malowałam paznokci i zastanawiałam się właśnie co by tutaj zmalować. teraz już wiem! nigdy nie próbowałam ombre nawet na paznokciach, więc zaraz lecę po gąbeczki :) a efekt wyszedł cudowny, ten fiolet mnie urzekł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie spróbuj tych zwykłych do mycia naczyń o których wspomniała Natalia wyżej w komentarzu. Myślę, że sprawdzą się o niebo lepiej niż te do makijażu, a cena będzie przystępniejsza :)

      Usuń