Thankful Thursday

Od jakiegoś czasu spotykam się na blogach oraz Pintrescie z tego typu wpisami. Zaciekawiło mnie to i zaczęłam drążyć temat. Dzięki temu wpadłam na kilka ciekawych blogów i przypomniałam sobie o tych drobiazgach którymi przestałam się cieszyć. Każda rzecz, która sprawiła, że na naszych buźkach pojawił się uśmiech powinna być w jakiś sposób wyróżniona, kontynuowana, zaznaczona. Chociażby w taki sposób. Nie sądzicie podobnie?


Dopiero po długiej przerwie przypomniałam sobie o tych małych rzeczach, które nakręcają do działania i czynią dzień lepszym. Gorące kakao po męczącym dniu potrafi zdziałać cuda, a po przebudzeniu widok różowego nieba zapewnia, że dzień będzie udany (i wietrzny ;p).

W tym tygodniu chciałabym podziękować za:

- czas, który sama sobie podarowałam
- moją mamę, która zawsze jest obok, zawsze pomoże, zawsze doradzi
- pierwszy śnieg, na widok którego cieszyłam się jak pięciolatka
- herbaty z cytryną i zatrważającą ilością cukru
- gorące czekolady
- nowe lakiey, które doszły całe i zdrowe dzięki wspaniałej folii bąbelkowej
- mojego białego kocurka
- buty o rozmiarze 39 i pół
- balsamy do ust, bez których na pewno nie uśmiechałabym się tak często ;)

A Wy za co chciałybyście podziękować?

9 komentarzy:

  1. fajna inspiracja na post :] dzięki takiemu można docenić drobnostki codzienności :]

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm...gorąca czekolada <3 A balsamy do ust wiesz, że uwielbiam
    W Krakowie śniegu brak - jest za to zimno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli tradycyjnie, nie każ mi wracać... :)

      Usuń
  3. Świetny post.
    To ja podziękuję za brak śniegu ;) i dobrą zupę brokułową, którą przygotowała mi Mama :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ciekawy post, sama postaram się coś takiego wymyślić :)

    dziś jestem wdzięczna za to, że w końcu kupiłam czarne kozaki ze złotym zameczkiem, własnie tak jak chcialam! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać, chętnie poczytam u ciebie na ten temat. Każdy widzi to odrobinę inaczej :)

      Usuń
  5. Też mam rozmiar 39,5 - przerypane! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wpis :) Ja dziękuję za piękną pogodę !

    OdpowiedzUsuń